Uwaga: Otworzyłeś tę stronę z innego adresu, niż zalecany i z tego powodu możesz doświadczyć problemów z logowaniem.

Prawidłowy adres serwisu Wyprzedź Mnie! to www.f1wm.pl (dopuszczalne jest też bez www. z przodu)
F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Typ wiadomości
Wyszukiwarka wiadomości

  Najnowsze wiadomości

15.08.2018

Vettel: Ferrari stać na poprawę potencjału

Alonso chwali kierunek ostatnich zmian w McLarenie

ESPN: McLaren potwierdzi w czwartek dwuletni kontrakt z Sainzem

Paliwo kluczem do sukcesu - rozmowa z inżynierem ExxonMobil (1)

14.08.2018

Prowizoryczna lista startowa na sezon 2019

Fernando Alonso zakończy karierę w Formule 1 po sezonie 2018

Niki Lauda może w tym roku nie wrócić do padoku F1

Abiteboul: Ricciardo nie będzie wygrywał z Renault co najmniej do 2020 roku

Leclerc: Po słabym starcie sezonu postępy Saubera wyglądają na jeszcze większe

13.08.2018

Tost: Niedziałające poprawki są odpowiedzialne za słabą formę

Magnussen: Formuła 1 wreszcie sprawia mi radość

Raikkonen przedłużył kontrakt z Ferrari na starty w sezonie 2019?

12.08.2018

Massa rozczarowany wypowiedzią Strolla o braku wsparcia w sezonie 2017

Sirotkin: Sauber znalazł się już poza zasięgiem Williamsa

Renault zaskoczone postępami Ferrari nad jednostką napędową

Brown: McLaren potrzebuje dobrego bolidu by zaryzykować z młodymi kierowcami

Stroll: Moje uczucie do Formuły 1 to "kocham-nienawidzę"

11.08.2018

Wywiad z e-sportowym kierowcą Mercedesa - Patrykiem Krutyjem

Wyniki oglądalności wyścigów F1 są gorsze o 4% względem sezonu 2017

10.08.2018

Verstappen nie martwi się częstymi karami nakładanymi na Toro Rosso

Więcej wiadomości

  Archiwum 2017
PnWtŚrCzPiSoNd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930
2018  |  2017  |  2016  |  2015
2014  |  2013  |  2012  |  2011
2010  |  2009  |  2008  |  2007
2006  |  2005  |  2004  |  2003
2002  |  2001  |  2000  |  1999

Stewart: Hamilton także ponosi pewną odpowiedzialność za incydent z Baku

Szkot nie uważa, aby cała wina za kontrowersyjne wydarzenia leżała po stronie Vettela.
Nataniel Piórkowski, 28 czerwca 2017, wyświetlenia: 2055<< | lista | T- | T+ | >>


Sir Jackie Stewart uważa, że przewinienie, jakiego podczas Grand Prix Azerbejdżanu dopuścił się Sebastian Vettel jest nie do zaakceptowania, ale zaznaczył, iż Lewis Hamilton powinien wziąć na swoje barki część odpowiedzialności za spowodowanie całego incydentu.

W rozmowie z Press Association trzykrotny mistrz świata F1 nie ukrywał, że był zszokowany widząc, jak Sebastian Vettel doprowadza do kontaktu z bolidem Hamiltona. Szkot rozumie jednak, że do wybuchu frustracji Niemca doprowadził nieodpowiedni manewr kierowcy Mercedesa.

„Z całą pewnością reputacja Vettela została zszargana. Należy mieć jednak na uwadze, że wydarzeniem, które zapoczątkowało cały incydent było nagłe zwolnienie przez Lewisa w miejscu, w którym normalnie do tego nie dochodzi. Trzeba o tym pamiętać. To zszokowało Sebastiana i to dlatego Sebastian ustawił swój bolid obok Lewisa, chcąc w pewnym sensie zapytać "Co ty wyprawiasz?". To co zrobił później, było bez cienia wątpliwości doprowadzeniem do kolizji z Hamiltonem. Tu nie ma miejsca na interpretacje lub wymówki. To coś złego. To nieodpowiednie zachowanie” – powiedział Stewart.

„Łatwo byłoby zrzucić całą winę na jednego kierowcę [Vettela], ale jego zachowanie zostało sprowokowane tym, do czego doszło wcześniej. To było całkowicie nie do zaakceptowania. Nie staram się szukać haków w jeździe Lewisa, ale wszystko zaczęło się od jego manewru. Lewis zwolnił tak mocno, że Vettel w niego uderzył. Nie obwiniam Lewisa za ten incydent, ale muszę powiedzieć, że jeszcze nigdy nie widziałem, aby ktoś tak nagle zdejmował stopę z pedału przyspieszenia. W trakcie restartu można zrobić coś takiego aby zaskoczyć rywali, ale Lewis przesadził” – podsumowała brytyjska legenda F1.
Ostatnie pokrewne tematy: (wyszukaj wszystkie)
08.06.2018  Stewart: Verstappen powinien lepiej kontrolować swój entuzjazm
22.08.2017  Stewart: Utrata GP Wielkiej Brytanii byłaby katastrofą
07.06.2017  Stewart: Stroll potrzebuje co najmniej roku, by odnaleźć się w F1
30.12.2016  Stewart: Formule 1 brakuje ekscytującego widowiska
30.03.2016  Stewart: Formuła 1 znajduje się w dobrym stanie
Tagi:
Stewart J.
Hamilton L.
Vettel S.

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
rno2, 28.06.2017 09:16[!]
Sorry panie Stewart, ale to sędziowie mają dostęp do telemetrii i na tej podstawie postanowili nie karać Hamiltona.
Spowolnienie całej stawki było konieczne - dalej był 2 kilometrowy odcinek przejeżdżany z gazem w podłodze. Co by się stało, gdyby Hamilton dogonił SC, który zjeżdżał do pit lane?

Vettel jest fenomenem, gdy wszystko układa się idealnie. Kiedy występują komplikacje, wtedy zazwyczaj Seb gubi się i pokazuje frustracje. Przykłady: Abu Dhabi 2012, Meksyk 2016, Azerbejdżan 2017.
---, 28.06.2017 09:46[!]
Pierwszy incydent uznali raczej za incydent wyścigowy, karząc Vettela tylko za ten drugi, gdzie jego kara i tak była za niska. A tajemnicą poliszynela jest to, że sędziowie tak nakładają kary, by nie mieszać się w losy walki o tytuł. Choć brzmi to kuriozalnie i stawia w złym świetle obecną F1, bardzo prawdopodobne jednak jest, że i Hamilton dostałby karę gdyby nie problemy z zagłówkiem. Zresztą, w oświadczeniu FIA stwierdzili oni, że Hamilton faktycznie nacisnął pedał hamulca, lecz "sądzą, iż nie było to na celu przeszkodzenia w jeździe" Vettelowi. Co jest czystą interpretacją sędziów i my z takimi samymi danymi jak oni możemy zinterpretować to inaczej.
marvin, 28.06.2017 09:54[!]
@rno2
Sędziowie mają także dostęp do zapisów audio i wideo z różnych ujęć, co nie przeszkadza im w ogóle, aby podejmować, delikatnie mówiąc, kontrowersyjne decyzje.
Lewis nie nacisnął na hamulec, jasno pokazała telemetria, co do tego wszyscy są zgodni. Nie nacisnął też jednak na pedał przyspieszenia, co w tych (i każdym innym) samochodach równa się hamowaniu. Samochód bezpieczeństwa był daleko, nie było potrzeby aż tak wolnej jazdy. Jakoś wcześniej szybka jazda blisko za SC Lewisowi nie przeszkadzała (ograniczył się tylko do komentarza przez radio). Zgadzam się ze Stewartem, Lewis chciał sprowokować Seba bo wie, że ten ma gorącą głowę, dużo punktów karnych. Kilka takich prowokacji, kiedyś się uda i Vettel będzie musiał pauzować na 1 wyścig, co może być decydujące w walce o tytuł. Szkoda, że Hamilton woli chować się za słowami typu "pokażę swoją jazdą na torze, nie chcę rozmawiać z Sebem", to pokazuje jaką rzeczywiście ma "klasę".
Player1, 28.06.2017 09:58[!]
@---; @marvin
To nacisnął ten hamulec czy nie?
Swoją drogą nie tylko hamulcem można hamować, silnik też to dosyć skutecznie potrafi ;)

Przychylam się tez stwierdzenie, że sędziowie nie nałożyli kary na HAM ze względu na zagłówek, takie moje przypuszczenia (ale co ja tam wiem).
rno2, 28.06.2017 10:13[!]
@marvin
Jazda za SC, a powrót do ścigania to 2 różne sprawy. Hamilton musiał zwolnić na tyle, żeby SC bezpiecznie wrócił do alei serwisowej w swoim tempie.
O czym ma Hamilton rozmawiać z Vettelem?
Lewis nie zrobił tego umyślnie, bo taki kontakt wbrew pozorom groźniejszy jest dla samochodu z przodu. W samochodzie z tyłu uszkodzeniu może ulec przednie skrzydło, które można wymienić, natomiast samochód z przodu narażony jest na uszkodzenia dyfuzora, tylnego skrzydła i skrzyni biegów.
Jeśli chodzi o to zderzenie się kołami, to uważam, że Seb nie zrobił tego z premedytacją. Po prostu puścił kierownicę i bolid nieznacznie skręcił.
Ale fakty są takie, że w przeciągu kilku sekund Vettel popełnił 2 błędy:
1. Przez swoje gapiostwo wpakował się w tył Mercedea;
2. Doprowadził do kontaktu kołami z Mercedesem. Kierowcom F1 takie rzeczy nie mają prawa się przytrafiać. Nie było to celowe, ale jednak był to błąd kierowcy, za który został ukarany. Przy kolizjach w trakcie ścigania, kiedy jeden kierowca wpakuje się drugiego też trudno uznać, że ten pierwszy zrobił to z premedytacją, ale nie oznacza to, że ma on uniknąć kary za swój błąd.

No więc jeszcze raz zapytam.
O czym Hamilton miałby rozmawiać z Vettelem?
dejacek, 28.06.2017 10:55[!]
według mnie Vettel ewidentnie się zagapił. Może zmieniał coś na kierownicy albo rozmawiał z pitlane i to było przyczyną pierwszego kontaktu. Nie widzę tu żadnej winy Hamiltona. To są najlepsi kierowcy na świecie, ich reflex mierzy się w milisekundach i gdyby Vettel patrzył przed siebie to żadnych incydentów by nie było. Jazda za SC polega między innymi na utrzymaniu temperatury opon (wężykowanie) oraz hamulców (przyspieszanie i hamowanie) i jeżeli ktoś o tym zapomina to nie jest kierowcą wyścigowym
Lolek, 28.06.2017 10:55[!]
@rno2
Zawsze mogą sobie porozmawiać o pogodzie, to dość uniwersalny temat.
kumien, 28.06.2017 11:38[!]
Cytat rno2 :
Lewis nie zrobił tego umyślnie, bo taki kontakt wbrew pozorom groźniejszy jest dla samochodu z przodu.


Ciekawe skąd pewność, że tego nie zrobił umyślnie. Tak samo można powiedzieć, że Vettel też umyślnie nie uderzył Hamiltona tylko zagapił się.
rno2, 28.06.2017 11:57[!]
@kumien
Pierwszy kontakt powstał na skutek gapiostwa Vettela (jak napisałem wcześniej, takie uderzenie mogło mieć dla Hamiltona poważne konsekwencje - niejeden kierowca po otrzymaniu takiego strzała przy niewiele większej prędkości kończył udział w wyścigu).
Drugi kontakt powstał na skutek błędu Vettela (zdjął ręce z kierownicy, zniosło go na prawo).
Przy tak zaciętej rywalizacji o mistrza każdy punkt jest ważny, więc żaden z nich celowo nie spowodowałby kolizji, ponieważ chyba każdy ma świadomość, że kary za takie coś byłyby większe, niż za niefortunną kolizję.

Problemem Vettela jest to, że nie potrafi przyjąć odpowiedzialności za 2 swoje błędy.

Jako dowód na powyższe teorie niech świadczy decyzja sędziów - 10 sekund kary nie daje się kierowcy posądzonemu o celową kolizję.
szajse, 28.06.2017 12:46[!]
100% racji panie szlachcic. Nie ma dymu bez ognia. A czy hamował czy tylko zdjął nogę... w tamtej chwili (i w tamtym miejscu!!!) i to i tamto było równoznaczne z kontaktem i Hamilton dobrze o tym wiedział. Nie bądźcie naiwnymi dziećmi bo się na mdłości zbiera od tej infantylności. Najgorzej wyszedł na tym Vettel: oddał pewne zwycięstwo, stracił w oczach swoich fanów i dał pożywkę swoim hejterom, których jest na pęczki. Trudno aby sędziowie ukarali Hamiltona bo niby za co? Za zwolnienie? Podczas neutralizacji zwalniał, hamował i przyspieszał setki razy więc sędziowie po prostu nie mieli paragrafu i Lewis może teraz odgrywać rolę niewinnej ofiary chamstwa Vettela. Jedno wam powiem: czapki z głów dla Lewisa za ten manewr. Dobrze pogłówkował i zrobił wszystko jak należy aby doszło do dzwonu.
rno2, 28.06.2017 12:54[!]
@szajse
Tak tak, Hamilton celowo się wystawił, żeby Vettel mu wjechał w du.e i zniszczył dyfuzor...

Vettel w poprzednich latach zachowywał się identycznie przy restartach, kiedy prowadził w wyścigu, więc nie wiem o co ma pretensje.

Cytat :
Najgorzej wyszedł na tym Vettel: oddał pewne zwycięstwo

W którym momencie Vettel prowadził, skoro, jak twierdzisz, stracił pewne zwycięstwo?
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!





F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca